Czy dało się zabezpieczyć przed stratą?

Ostatnia sytuacja gospodarcza spowodowana tak zwanym korona kryzysem pokazała, że nawet najlepsze biznesy są narażone na jakieś ryzyko. Okazuje się jednak, że można było się przed tym zabezpieczyć. Skuteczną ochroną przed każdym spadkiem dochodu okazało się ubezpieczenie. Dobre sporządzone ubezpieczenie od utraty dochodu szybkie sny pozwoliło utrzymać przy życiu wiele osób. Polisa obejmowała odszkodowanie po utracie pracy lub źródła utrzymania. Jednak było to niezwykle rzadko stosowane rozwiązanie. Kłopotliwa była świadomość tego rozwiązania. Bardziej popularne było ubezpieczenie od utraty dochodu jako umowa dodatkowa przy zawieraniu kredytów.

Kiedy powinniśmy korzystać z takiego ubezpieczenia?

Jeśli zostajemy zachęcani do ubezpieczenia od utraty dochodu przy zaciąganiu kredytów powinniśmy uwzględnić takie elementy naszego życia jak:

  • prawdopodobieństwo zwolnienia, utraty pracy – istnieje wiele przedsiębiorstw w których utrata przez nas pracy nie z naszej winy jest niemożliwa. Czasami również nasz wiek może zabraniać zwolnienia
  • możliwość otrzymania pomocy od rodziny – jeśli nasz kredyt nie jest bardzo wysoki, to zapewne bez kłopotu pomoże nam rodzina. Oczywiście należy uwzględnić nasze relacje rodzinne i ich sytuację finansową
  • możliwość szybkiego uzyskania nowej pracy – jeżeli jesteśmy specjalistami w naszej dziedzinie a rynek jest niezwykle chłonny, to raczej kłopoty z zatrudnieniem będą bardzo chwilowe.

Okazuje się więc, że decyzja o ubezpieczeniu się od utraty dochodu jest dość trudna i wymaga uwzględnieniu wielu sytuacji. Oczywiście nie musimy zawierać tego ubezpieczenia tylko gdy bierzemy kredyt. Nawet jeśli składka okaże się stosunkowo wysoka, to wydaje się, że i tak warto mieć ubezpieczyć się od utraty pracy. Sytuacja na rynku jest niezwykle zmienna, więc nikt nie może być pewny swojej pracy. Należy mieć świadomość, że ubezpieczenie od utraty dochodu zawiera wiele wykluczeń (np. odszkodowanie nie przysługuje jeśli sami się zwolnimy). O wszystkie szczegóły powinniśmy pytać agenta ubezpieczeniowego.